WARSZTATY

Dojenie krowy i ubijanie masła

Niech zgadnę… Pewnie myślicie sobie: ŁATWIZNA! Kto by tego nie umiał… Otóż nic bardziej mylnego. Wierzcie mi! Można to porównać do byka na rodeo: trzeba sporo ćwiczyć, żeby jak najdłużej się na nim utrzymać. Ale spokojnie, możecie u nas zostać tak długo jak tylko będziecie chcieli.

Kowalowe-Wzgorze-Malwinka

Czemu służą te warsztaty? Przede wszystkim chcielibyśmy pokazać dzieciom skąd pochodzi mleko, a także z czego powstaje masło i czym jest maślanka. Ale po kolei…

Kowalowe-Wzgorze-Warsztaty-dojenia-krowy

Poniedziałkowa przygoda zaczyna się po obiadokolacji około 19.00 (stała pora dojenia). To właśnie wtedy spotykamy się całymi rodzinami na podwórku przed domem. Dzieci są zawsze podekscytowane i ciekawe tego, co za chwilę się wydarzy. Na początek gospodyni wprowadza najmłodszych w wiejski świat magii (w końcu każdy chciałby umieć wyczarować mleko jednym ruchem ręki). Zanim wszyscy otrzymają wiaderka, poznają najpierw imiona krów, ich wiek i rasę, po czym z radością biegną na pastwiska. W tym szczęśliwym pędzie towarzyszy im koci gang i niesforny pies Argos.

Kowalowe-Wzgorze-dzieci-doja-krowe

Na pastwisku dumnie czeka krowa Malwinka, którą gospodyni przygotowuje do dojenia. W tym czasie dzieci słuchają cennych rad, jak chociażby w jaki sposób chwycić dojki. Wbrew pozorom wcale to nie jest takie proste. Trzeba mieć wprawę i dużo siły, choć w przypadku dzieci wystarczą głównie chęci, a tego im nie brakuje. Najlepsza zabawa zaczyna się wtedy, gdy same siadają na stołku i… doją. Trzeba widzieć ich dumne buzie… Po powrocie na podwórze gospodyni cedzi mleko przez tkaninę i częstuje nim gości. Dzieci w tym czasie nalewają je do misek i karmią zwierzęta. Zimą warsztaty odbywają się w oborze.

Umiejętność dojenia krowy jest bardzo przydatna, szczególnie jeśli chcemy podjąć się ubijania masła. Mamy dla Państwa dobre wieści! U nas jest to możliwe!

Od czego zaczynamy? Od prezentacji drewnianej maślniczki, do której wlewamy śmietanę zebraną z mleka. Teraz wystarczy ubijać. Dzieci otrzymują fartuszki, a w tle leci muzyka ludowa. Przy tej zabawie potrzebna jest cierpliwość, a jak wiemy więcej jej mają rodzice niż dzieci, dlatego ich pomoc przy ubijaniu jest nieoceniona. Gdy pojawią się pierwsze grudki masła, możemy zacząć świętować. Wyjmujemy masło drewnianą łyżką i hartujemy w zimnej wodzie formując kształt kuli. Następnie wylewamy maślankę do dzbanka i rozpoczynamy degustację. Do swojskiego masła kroimy świeżo upieczony chleb. Na koniec warsztatów każde dziecko otrzymuje certyfikat dojarza.

Zwykle warsztaty odbywają się na świeżym powietrzu przed domem lub na placu zabaw, natomiast zimą w sali kominkowej.

Termin : poniedziałek: godzina 19:00 latem lub 18:00 w zimie
Koszt: 15 zł od osoby
Czas trwania: 1 godzina